• Wpisów:344
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 13:06
  • Licznik odwiedzin:18 667 / 1771 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Teraz jest ci przykro teraz? teraz to się pierdol zbyt dużo cierpiałam i tyle łez wylałam tyle ran sobie zadałam żebyś ty po 20 chyba latach przepraszał mówił przykro mi? nie nie wybaczę wypier.. za drzwi ....Co ja zrobiłam?!
 

 
Nie mam siły ukrywać swojego cierpienia i smutku kiedyś po prostu wybuchnę pokażę wszystkim na co mnie stać że nie daję sobie rady ale na razie po prostu nie umiem więc muszę ukrywać się pod maską
 

 
Dlaczego nie chce sie juz budzic? Bo szczesliwa jestem tylko w snach
 

 
Ja już nie mam sił chciałabym zapomnieć ale nie umiem mimo moich ran wciąż cię kocham wybaczam ci prosze nie ran mnie wiecej
 

 
Na pytanie co tam? odpowiadam dobrze ale tak naprawdę wcale tak nie jest tak naprawdę ten sms wyrwał mnie na chwilę od płaczu....szczerze wszyscy myślą że jak powiem do dupy oni powiedzą nie przejmuj się to mi pomogą ja zapomnę i po sprawie no nie bardzo to pomaga bo ja ciągle jestem sama i nie mam już siły by dalej żyć chcę raz się położyć do łóżka i spać...na zawsze
 

 
I znowu siedzę sama w kącie znowu płaczę w końcu przez ciebie umrę jestem już na krańcu wyczerpujesz mnie mam cię dosyć czemu akurat ja czemu teraz płaczę co ja zrobiłam takiego złego???
 

 
To smutne gdy taka osoba która daje ci najlepsze wspomnienia staje się jednym z nich
 

 
w życiu nie ma żadnych prób od razu zaczynamy przedstawienie
 

 
zaczęło się od jednej małej niewinnej kreski potem pojawiało się ich coraz więcej może nawet setki a żadna kropla łzy nie daje mi siły
 

 
chciałabym kiedyś znaleźć siłę by otworzyć drzwi pokoju zejść do rodziców ściągnąć bluzę pokazać im ręce i powiedzieć nie daję sobie rady a potem wyjść z domu i dać z liścia temu skrwsynowi który zniszczył mi życie pozbawił marzeń i nadziei

 

 
dlaczego nie mogę być normalna po prostu być sobą nie udawać dlaczego nie mogę się cieszyć życiem prawdziwie a nie grać
 

 
mówią że nadzieja umiera ostatnia chyba tylko moja była taka popierdlona że umarła już dawno
 

 
to przez ciebie zabłądziłam zgubiłam się kiedyś kiedy trzymałeś mnie za rękę wszystko było jasne wiedziałam gdzie pójść teraz błądzę samotna co chwilę upadam nie mam sił bo dalej iść
 

 
przepraszam że nie jestem idealna przepraszam że nie jestem piękna przepraszam za wszystko
 

 
poddaję się przegrałam ty wygrałeś proszę teraz daj mi umrzeć bo już nie mam siły by żyć i cierpieć
 

 
moje serce powoli umiera....może tego nie widać bo dobrze gram szczęśliwą i roześmianą ale tak naprawdę nie daję sobie rady
 

 
mam już dość zepsułeś moje życie w jednej chwili zrobiłeś z niego ruinę
 

 
próbowałam utopić smutki w krwi płynącej z moich ran ale nie przewidziałam że skrwsyny jedne się pływać nauczą
 

 
dlaczego w życiu nie ma przycisku cofnij..?!
 

 
chciałabym zamknąć oczy zasnąć na zawsze
 

 
-co u ciebie?
-hymm...chcesz wiedzieć? znowu płaczę po kątach wciąż nie śpię przez noce ciągle marzę i śnię niestety nierealnie.....aaaa dobrze a u ciebie?
 

 
-co masz na nadgarstkach
-a wiesz dostałam kota
-a jak się wabi?
-życie
 

 
wstać rano i mieć w sobie tę siłę postanowić dziś nie założę maski będę sobą a potem pomyśleć za trudne
 

 
Witam jestem Iga słucham emocore,metalu i rocku`u dostałam ten blog będę na nim prowadzić internetowy pamiętnik o życiu zapraszam